Muffak

Nic nie przyniesie ci zadowolenia, jeśli nie postarasz się o nie sam. /R.Emerson/

W pogoni za właściwym ujęciem…

Luty9

Ostatnio, podczas wędrówek po Krakowie, udało mi się wykonać kilka całkiem niezłych zdjęć elektrowni, którą wielu przypisuje Teodorowi Talowskiemu z ul. Łobzowskiej (o tym genialnym architekcie pisałam już tutaj). Prawda okazuje się inna, na co zwrócił mi uwagę pewien czytelnik. Ta rozdzielnia prądu została wykonana wg projektu innego architekta – Jana Rzymkowskiego w latach 1908-1913. Dlatego też poprzednia wersja tego postu uległa zmianie.

elektrownia

Spacerując po Starym Mieście zawsze pluję sobie w brodę, że nie wzięłam ze sobą aparatu – tym razem zapobiegliwie spakowałam go do plecaka…

elektrownia front

Na zwieńczeniu elektrowni można rozpoznać dwa interesujące detale – na rogu dachu znajduje się gryf z ciałem psa ze skrzydłami (simurgh?). Na tym samym boku budynku, tuż przy sąsiedniej kamienicy, znajduje się ciekawy rzygacz-maszkaron.


elektrownia gryf

elektrownia rzygacz

2 komentarze to

“W pogoni za właściwym ujęciem…”

  1. On 11 lutego, 2014 at 14:07 Kat_ja Says:

    Lubię te Twoje notki, dużo ciekawego się można dowiedzieć. Wiosną chętnie wybiorę się na spacer z aparatem w miasto, co Ty na to? 🙂

  2. On 11 lutego, 2014 at 14:12 admin Says:

    Bardzo chętnie Tak_ju 🙂 W planie mam jeszcze kilka miejsc do „uchwycenia”…

Email will not be published

Website example

Your Comment:

 

WordPress › Błąd

W witrynie wystąpił błąd krytyczny.

Dowiedz się więcej o debugowaniu WordPressa.