Muffak

Nic nie przyniesie ci zadowolenia, jeśli nie postarasz się o nie sam. /R.Emerson/

7 dni WYZWANIE FOTO – dzień 6ty :/

Luty15

No tak, to już prawie koniec lutowego Foto Wyzwania u Uli… Tym razem zadania przyszły mi znacznie gorzej, niż te styczniowe, trudno się mówi…

Dzisiejszy temat to ozdoba – pomyślałam zatem, że jest to dobra okazja by pochwalić się Wam, czym obdarzyły mnie bliskie mi dziewczyny – Kat_ja i Pelagia. Obie nauczyłam szydełkować i obie odwdzięczyły mi się za to bajecznie! Popatrzcie sami…

ozdoba 02

Od Kat_ji pochodzą kolczyki i broszki, Pelagia obdarzyła mnie aż dwoma kołnierzykami – dziękuję Wam serdecznie dziewczyny!

ozdoba 01

Powinnam na zdjęciu umieścić jeszcze bieżnik od Gosi, którą także wprowadziłam w tajniki wywijania szydełkiem, ale niestety byłoby już za wiele, jak na jedno zdjęcie…

Ozdoby innych możecie obejrzeć tutaj!

7 dni FOTO WYZWANIE – dzień 5ty :*

Luty14

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich zakochanych i wciąż kochanych! Mnie szczęśliwie, co jakiś czas napada szaleństwo i znów jak cielątko wpatruję się w mego ukochanego Mężusia! Gdyby ktoś, kiedyś powiedział mi, że w małżeństwie (7,5 roku za nami) tak będzie, to bym mu w życiu nie uwierzyła… Wiadomo, że nieraz trzeba iść na daleko posuniętą ugodę – teściowa mi obrazowo wytłumaczyła przed ślubem -„Asiu w małżeństwie albo drzwi mają być zamknięte albo okno, inaczej będzie przeciąg”  – i to faktycznie owocuje! Nie oznacza to, że nie zdarza nam się różnica zdań, ale nie byłoby nic w naszym życiu nowego, gdybyśmy byli całkiem tacy sami i zawsze we wszystkim zgodni…

W zabawie u Uli w dniu dzisiejszym jest temat – najważniejsze. Dla mnie najważniejszy jest mój Mąż i dobre relacje z nim. W swojej pracy często musiał wyjeżdżać za granicę na parę tygodni. Moja tęsknota w chwilach, gdy nie mogę z Nim być nie ma granic – chodzę osowiała, struta, nie mam ochoty na nic, nie mogę sobie znaleźć miejsca. Zatem, jako ilustrację najbardziej odpowiednią w dzisiejszym dniu, wklejam zdjęcie serducha na śniegu, które zrobił dla mnie mój mężuś kilka lat temu, kiedy był w Kanadzie…

serduszko

Nie muszę pisać, jakie uczucia we mnie wywołało…

blowkiss

7 dni WYZWANIE FOTO – dzień czwarty :D

Luty13

Zdjęcie z komórki (kiepska jakość), bo wczoraj była fatalna pogoda i nikogo nie udało mi się „złapać”… Nie jest to człowiek, ale pewien rodzaj nieznanego mi ptaka – siedzi w karmniku, więc co to mogłoby być innego, ptakot?

Mój nieznajomy na dziś!

ptakot

Czarny, włochaty i dość tłuściutki – może ktoś z Was zna ten gatunek? Może ktoś choćby nazwę mi poda, bo mnie bardzo intryguje ten przypadek…

Więcej nieznajomych znajdziecie u Uli

7 dni FOTO WYZWANIE – dzień trzeci…

Luty12

Dziś na chybcika zrobiona lista najważniejszych osób w moim życiu, ale myślę, że zgodna z prawdą i nikogo w niej nie pominęłam…

Oto moje VIPy:

lista VIPów

  1. Mężuś date – tego chyba nie trzeba tłumaczyć… Wybrałam Tego, którego pokochałam i codziennie poczyniłabym ten sam wybór!
  2. Czy ktoś może nam zastąpić Rodziców lub Rodzeństwo? Nie sądzę! Nawet jeżeli nie zawsze jest tak kolorowo, jakbyśmy pragnęli – dalibyśmy się pokrajać za swoją rodzinkę i jej honoru bronić będziemy, bo jest nasza! duel
  3. Babcia – to osoba przy której nie muszę udawać kogoś, kim nie jestem, a i tak mnie będzie kochać i zawsze będę jej wnuczusią szczeżuja
  4. Z Kasią przeżyłam całe studia i do tej pory nic nas nie zdołało poróżnić! Nadajemy na tych samych falach, rozumiemy się bez słów, nawet mężów mamy z charakteru podobnych confuse
  5. Kubuś to najbardziej rozchichotany maluch świata – buźka ciągle mu się śmieje, nie można go nie kochać! uściski
  6. Teściowie – od starszych można dowiedzieć się i nauczyć wielu rzeczy – mogą być przewodnikami dla nas młodych i chcą przede wszystkim naszego dobra! Czasem tylko to dobro jest rozłączne z tym, do którego my dążymy, ale to już inna sprawa…
  7. Pelagiusz i Pelagia – małżeństwo, które wiele dobrego wprowadziło do naszego życia. Dzięki nim zaczęliśmy zgłębiać tajniki teologii, savoir vivre’u, jak również (tu ukłon w stronę Pelagii) sztuki malarskiej.
  8. Józio to mój chrześniak – wspaniały chłopiec, który od maluszka potrafił wywołać uśmiech na mojej twarzy aww

Zapraszam do obejrzenia list innych uczestniczek zabawy u Uli!

7 dni FOTO WYZWANIE – dzień drugi :P

Luty11

Dziś w zabawie u Uli, mamy przedstawić kolor swoich myśli. Jakie są moje? FIOLETOWE! To kolor, który mnie zawsze skusi…
Fioletowy jest połączeniem czerwieni (gorący) z niebieskim (zimny) – powstaje mieszanka, która najbardziej mnie określa… Dlaczego? Ponieważ w pewnych sprawach czuję się pewnie i dosłownie eksploduję energią, a w innych… najchętniej schowałabym się do mysiej dziury. Cóż, jak to mawia mój Tata – ten typ tak ma… 

witaj

kolor myśli

Na zdjęciu widać moje ulubione żelazko (mężuś nalegał by kupić fioletowe) – teraz naprawdę lubię prasować smile Już prawie wypłowiałe (z użytkowania) fioletowe podkładki pod talerze, nieodłączny kalendarzyk, ostatnio kupiona spódniczka i książka D. Koontza. Można by mnożyć przykłady, ale by się wszystkie w kadrze nie zmieściły…

Jak zinterpretowali temat inni uczestnicy zobaczycie tutaj!

7 dni FOTO WYZWANIE – dzień pierwszy :)

Luty10

Dziś pierwszy dzień w kolejnej  foto-zabawie u Uli. Jeśli nie braliście jeszcze w niej udziału – szczerze polecam! Mobilizuje do działania, fotografowania, kreatywności ok_

Oto tematy na ten tydzień:

foto wyzwanie tematy_luty

Dziś rodzinka – moja wygląda tak:

rodzinka

Część z nich już jest po drugiej stronie – dziadek Julek, ciocia Jadzia, stryjek Gienek, pradziadkowie… Pozostają wspomnienia happycry2

Jak wyglądają inne rodzinki osób biorących udział w zabawie, możecie obejrzeć tutaj.

7 dni WYZWANIE FOTO – ostatni dzień…

Styczeń12

Dziś na szybko, bo niestety ból praktycznie rozsadza mi głowę (zmiana pogody?) i ciężko mi w monitor patrzeć…

Ostatni dzień foto wyzwania hmm2 Smutne to bardzo, ale wierzę, że za miesiąc będzie kolejne…

Temat: rękodzieło. Dziś, w odróżnieniu od pozostałych dni, chciałabym zaprezentować coś nie szydełkowego. To, co widzicie poniżej to moja wersja kota z Cheshire, wykonana wraz z Tolą (którą się opiekowałam jeszcze w zeszłym roku) z masy solnej. Kolorystyka moja – na coś się przydały przeterminowane lakiery do paznokci oops

rękodzieło
Prace innych dziewczyn obejrzycie tutaj!

7 dni WYZWANIE FOTO – dzień piąty!

Styczeń10

Zbliżamy się nieubłaganie do finiszu… Dziś w foto-zabawie temat minimalizm. Mój wiąże się ze słodyczami – wierzcie mi, naprawdę niewiele jest rzeczy, których trudno mi sobie odmówić, ale słodycze? To niestety moja pięta Achillesowa. Zatem, jako zobrazowanie minimalizmu, przedstawiam Wam ręcznie robioną czekoladkę! I nawet jej nie zjadłam, z czego jestem bardzo, ale to bardzo dumna śmiechowa żaba  Bo wiecie, ze mną to jest tak, jak z Garfieldem…

dieta

minimalizm Pomysły innych uczestniczek znajdziecie na blogu Uli.

7 dni WYZWANIE FOTO – dzień czwarty :)

Styczeń9

Już czwarty dzień Foto Wyzwania, ale ten czas biegnie! W dniu dzisiejszym mamy przedstawić naszego ulubieńca do pracy kreatywnej. U mnie jest ich wiele, bo co rusz uczę się nowej sztuki i pałam zapałem do coraz to bardziej zakręconych dziedzin rękodzieła… Jednak najstarszym, najlepiej mi znanym, a co za tym idzie, tym za który najczęściej się biorę, jest szydełko. Lubię dziergać serwetki, robić maskotki, sweterki i butki dla dzidzioli, dziergać szale i chusty. W moim arsenale znaleźć można koronkową bieliznę, kolczyki, kapelusz, a ostatnio nawet rękawice z jednym paluchem… Czy jest coś, czego nie potrafię zrobić? Tak, napisać schematu do moich tworków… Może znacie jakiś program, czcionkę nawet, dzięki którym mogłabym zapisać wzór w pliku? Rysowanie schematów ręcznie, niestety nie przychodzi mi łatwo facepalm

Moje dzisiejsze foto przedstawia się zatem bardzo prosto… 

ulubione do pracy kreatywnej

 

7 dni WYZWANIE FOTO – dzień drugi!

Styczeń7

Dziś, zgodnie z planem zabawy fotograficznej będzie zabawka! Jest nią pacynka, którą podarowałam swojemu chłopakowi, dziś już mężowi, jakieś 10 lat temu.

Och, co to były za czasy… Jeszcze widzę swoją rozmarzoną, zakochaną mordkę i dzięki Bogu, wciąż potrafię, z równym zachwytem wpatrywać się w moją ukochaną Połówkę. Teraz jesteśmy już znacznie starsi, bardziej doświadczeni przez życie, nie tak entuzjastyczni, jak kiedyś, ale nadal potrafimy się zachowywać, jak para młokosów, którymi tak jeszcze niedawno byliśmy…

hipcio

Z hipciem (duża jestem, nie da się ukryć) zawsze nam obojgu się kojarzy taki sympatyczny filmik…

[youtube_sc url=”http://www.youtube.com/watch?v=2WlZZGOjxeA”]

Też macie takie sentymentalne wspomnienia dotyczące swojej Wielkiej Miłości? Ja mam ich bardzo dużo, może dlatego, że gdzieś w środku mnie siedzi jakaś zagubiona romantyczna dusza…

« Starsze wpisy