Muffak

Nic nie przyniesie ci zadowolenia, jeśli nie postarasz się o nie sam. /R.Emerson/

Razowe ptysie z kremem budyniowym

Kwiecień20

Mimo, że z razowej i to żytniej mąki wyszły puszyste i smaczne! Nie polecam jednak bawić się z „workową” szprycą, bo można mieć ubaw (i ciasto) po pachy :( Ja inwestuję w coś porządnego – od następnego razu – ma się rozumieć…

Na jedną blachę (ok. 15 szt) potrzebujemy:

1 szklankę mąki (zwykle daję pełnoziarnistą, może być też razowa, przesiana)

1 szklankę wody

125g masła lub margaryny

4 jajka

Masa:

450ml mleka

1 budyń waniliowy

1/4 kostki masła

1-1,5 łyżki cukru (lub ksylitolu)

Wodę wraz z masłem gotujemy. Gdy dojdzie do wrzenia, wsypujemy mąkę i mieszamy do momentu, gdy ciasto będzie jednolite i szkliste (będzie wyglądało jak natłuszczone). Odstawiamy by ostygło, a następnie miksujemy z jajkami. Blachę smarujemy olejem (najlepiej ryżowym lub z pestek winogron – mają wysoką temperaturę dymienia) i szprycą wyciskamy w miarę okrągłe placuszki. Trzeba zachować między nimi odległości (~3-4 cm) ponieważ mocno wyrastają. Pieczemy ok. 20-30 min w 200°C.  Wystudzone przekładamy masą budyniową. A robimy ją tak:

Gotujemy budyń z cukrem. Wlewając proszek  dobrze jest mieszać go z mlekiem trzepaczką do jajek – wtedy nie powstają grudki. Pozostawiamy do wystygnięcia. Masło ucieramy mikserem i po łyżce dodajemy budyń. Gdyby okazał się za mało słodki – dodajemy cukru pudru. Gotowe ptysie posypujemy cukrem pudrem i podajemy 🙂