Muffak

Nic nie przyniesie ci zadowolenia, jeśli nie postarasz się o nie sam. /R.Emerson/

Popołudniowy prawie-udany spacer

Styczeń6

Pogoda za oknem była dziś piękna, cieplutko tak, aż zachciało mi się wyjść z tych czterech, domowych ścian i popodziwiać otaczający świat. Wyciągnęłam także męża, co niestety okazało się sporym błędem, bo się butki i eleganckie spodnie zabrudziły. Nie obyło się bez utyskiwań i kręcenia nosem, za wyciąganie statecznego Pana Męża w błoto i smród diesla punishii8Nie powiem, że nie skwasiło mi to dobrego humoru, gdyż bym skłamała… Oprócz wyrzutów, pozostały mi także zdjęcia – pierwsze ze Skwerku de Gaulle’a, następne z fortu 52 „Borek” (wygląda tak, jakby się wojna dopiero skończyła…)  i ze stacji transformatorowej z ul. Borkowskiej, w ciekawej, wiele mówiącej o bzyczeniu owego ustrojstwa, stylizacji w postaci ula icon_krzywy

skwer de Gaulle'a

fort 0

fort 1 fort 2

trafo 1  trafo 2

2 komentarze to

“Popołudniowy prawie-udany spacer”

  1. On Styczeń 6th, 2014 at 21:54 Mała Kurka Says:

    Bardzo fajne pierwsze zdjęcie. A pogoda iście wiosenna, miło pospacerować i się dotlenić 🙂

  2. On Styczeń 7th, 2014 at 13:40 admin Says:

    Dzięki Kurko, mnie też się podoba taka „zimowa” aura 😛 To tak, jakby już wiosna była, a nie początek stycznia…

Email will not be published

Website example

Your Comment: